Pół żartem pół narzeczeństwo, czyli ślepa kulawego

Pół żartem, pół narzeczeństwo będzie to, mam nadzieje, cykl artykułów o narzeczeństwie właśnie. Chcemy z moją Narzeczoną zrobić rzecz mówiącą o ważnej rzeczywistości, ale lekkostrawną, taką która palcem wskazuje istotne elementy naszej układanki. Będziemy próbowali więc napisać coś sensownego o związku, narzeczeństwie, drodze do małżeństwa, o tym jak my to próbujemy robić, jak nam wychodzi albo nie. O tym jak od początku staramy się to robić w trójkącie – nasza dwójka i Bóg. W skrócie: jak ślepa i kulawy chcą iść, a co najważniejsze dojść do celu.

Autorzy: Kasia Łoboda i Karol Łoboda

 

Dlaczego nie?

Czekanie z seksem do ślubu to najgorsza rzecz, jaka może się człowiekowi przydarzyć. I najlepsza. Jesteśmy parą tydzień. Karol przyjechał do mnie, do Krakowa. Siedzimy na kanapie. Nagle przypominam sobie o ważnej sprawie, której jeszcze nie przegadaliśmy. „Karol, bo...