Czarna Wołga

Pół roku temu dotarło do mnie, że czarna wołga wciąż istnieje. Z tym, że teraz nie straszy się nią dzieci a rodziców, no i zmieniła nazwę – jest wielorybem (niebieskim). Skłoniło mnie to do mówienia o Internecie z mojej perspektywy. Chciałabym w tej serii napisać nieco o życiu w świecie wirtualnym, o czyhającym tu diabelstwie i plugastwie oraz o grach, które zabijają. Wszystko z perspektywy osoby, która korzysta i (o dziwo) ciągle żyje, mając się całkiem nieźle.

Autor: Grażka Mazurkiewicz

Nie znaleziono żadnych wyników

Nie znaleziono szukanej strony. Proszę spróbować innej definicji wyszukiwania lub zlokalizować wpis przy użyciu nawigacji powyżej.