Taka to bułka

Maj 24, 2018 | W kącie Polski | 0 komentarzy

Mąka, mleko, jajko, odrobina cukru na osłodę życia i drożdże. Brytfanka posmarowana masłem.
Ręce mojej mamy, ciepło i miłość.

Jeśli jesteś w sukienkowej grupie #365dniwspódnicy, okresowo możesz wziąć udział w różnych akcjach, teraz #wiosnawdzięczności,  za co ja mogę dziękować ? Długo myślałam i nic nie wymyśliłam, aż do czasu…
Będąc studentką biologii na świat natury ożywionej i nieożywionej patrzę inaczej niż zwykli śmiertelnicy, jedni widzą drzewo ja widzę Pinus sylvestris (Sosna pospolita). Ludzie spiesząc się na autobus czy do pracy nie zauważają, że obok przystanku rośnie drzewo pełne porostów, ja stoję i zastanawiam się czy to Cladonia arbuscula czy może Cladonia rangiferina. Kiedy spaceruję bulwarami rzeszowskimi i zauważam jakiegoś ptaka, to w mojej głowie otwiera się folder zoologia kręgowców>ornitologia i szperam za nazwą tego gatunku. Ja już nawet przy otwartym oknie nie mogę się uczyć, bo słysząc głosy ptaków łącze je z gatunkami i zastanawiam się czy to już jest głos ostrzegawczy. Większość ze swoich rozmów ze znajomymi jestem w stanie sprowadzić prędzej czy później do terminu biologicznego. Jestem teraz na etapie pisanie pracy licencjackiej i piszę ją z zakresu biologii i biochemi komórki o drożdżach (nie wprowadzając was w całe zawiłości).
I wiecie co ? Moja mama jest mistrzynią bułek drożdżowych, kiedy stoję nad zaczynem z ciasta w głowie wymieniam kolejne fazy cyklu tych małych dziadów, myśląc o tym, że są to tak wspaniałe organizmy modelowe do wszelakich badań. Znalazłam więc to za co mogę podziękować. Dziękuje za drożdże! Pomyślicie paranoiczka zamiast dziękować za życie, za słuch, za głos, za ruchy, to ona dziękuje za drożdże. Do mojej małej zakutej główki dotarło piękno przyrody, po raz pierwszy kiedy zobaczyłam jak pięknie kwitną drzewa (bez myślenia o tym cyklu), że w ogrodzie jest skoszona trawa, która tak cudownie pachnie (nie myśląc że to reakcja obronna), zobaczyłam pszczoły, bociana, nawet gołębie mnie ucieszyły, ostatniej niedzieli nie byłam studentką biologii, w mojej głowie przełączył się jakiś pstryczek i widziałam po prostu piękno przyrody. Jedna bułka drożdżowa taka stara i tradycyjna (jak od pokoleń, nic wielkiego i wykwintnego), dom, mama, a zobaczyłam tyle „nowych”  rzeczy. Dziękuje za przyrodę. Dziękuje Bogu za wzrok i wrażliwość na otaczające piękno.
#PanBóg jest najlepszym biologiem, chemikiem i fizykiem, że to wszystko tak wymyślił.

~lasowiaczka

 

 

Jadzia Czachor

Jadzia Czachor

Autor

XXIV Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę

„Mamo! Stajemy przed Tobą i prosimy o autentyczność życia, radość i mądrość....
Więcej...

Godzina dla Jezusa

"Godzina dla Jezusa" - ogólnodiecezjalna Adoracja dla młodzieży w dniu...
Więcej...

Odpust w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej

Dziesiątego września młodzież z naszej Diecezji wraz z J.E. ks. Bp. Edwardem...
Więcej...

Diecezjalny Dzień Młodych 2020

PLAN 5.09.2020 LSO 10:00 - Zawiązanie wspólnoty - Zapisy 10:15 - Śpiew 10:45 -...
Więcej...

Rekolekcje hybrydowe dla młodzieży podczas wakacji 2020

Jako Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej, zapraszamy na "Rekolekcje...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Józefie, czy Ty wiesz?

, czy Czy poczciwy i prawy  Józef wiedział, że Dziecko o którym we śnie mówił mu anioł, jest Tym, którego przepowiadali wszyscy prorocy? I Tym, którego mała dłoń powstrzymać miała wielki wiatr?   Wieczny adwent Żydzi – i to nie tylko kapłani - doskonale znali...
Więcej...

Buszujący w raju

Zastanawialiście się kiedyś co znaczy „Wierzę w ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen”? Bo ja raczej mało. Okazuje się jednak, że to całkiem interesujący temat. Kiedy nadjedzie już Sąd Ostateczny, Bóg oddzieli owce od kozłów, nasze...
Więcej...

Złapana na mieście

Są takie dni, kiedy nie chce się wstawać z łóżka. Kiedy codzienne troski wydają się bez sensu, bo przecież nic się nie zmienia. Bo my się nie zmieniamy. Ale czasem jedno spotkanie, usłyszane słowo lub drobny gest może odmienić nasze życie tak, jakbyśmy się tego nie...
Więcej...

Oto JA!

Ostatnio do Waszych parafii trafiły materiały formacyjne na miesiące marzec-czerwiec. Zachęcamy Was do korzystania z nich podczas spotkań grup młodzieżowych ?‍♀️?‍♂️ Zapraszamy również do dzielenia się Waszymi doświadczeniami z pracy z programem "Oto ja". Zachęcamy do...
Więcej...

No bo o co chodzi?

Nienawidzę uzależniać się od ludzi. Staję się wtedy podatna na to, jak ci, których kocham emocjonalnie mną manipulują. Nawet jeśli nieświadomie. Nienawidzę, gdy doprowadzam się do momentu, gdy zależy mi na kimś najbardziej na świecie, choć tę kategorię trudno wziąć w...
Więcej...