Relacja z warsztatów „Muzyka żywa”

Lut 3, 2018 | Wydarzenia | 0 komentarzy

W dniach od 26 do 28 stycznia 2018r. w rzeszowskim klasztorze Ojców Dominikanów odbyły się warsztaty śpiewu liturgicznego „Muzyka Żywa”. Od piątkowego wieczoru aż do niedzielnego popołudnia z dusz i gardeł ponad 80 osób rozbrzmiewały niesamowicie harmonijne pieśni z niezwykle atrakcyjnym przesłaniem. Podczas pierwszego dnia, najbardziej w pamięć zapadła uczestnikom pierwsza wspólna próba, podczas której połączyły się głosy osób, które praktycznie się nie znają ale tworzą jednolitą całość i wykrzykują z radości na cześć Pana. Warsztaty prowadziły trzy osoby tryskające pozytywną energią i mające bogate doświadczenie muzyczne. Były to: Piotr Pałka z Krakowa, Ula Rogala z Warszawy i Rafał Maciejewski z Łodzi. Jak sami mówili, to uczestnicy najbardziej ich motywowali do wspólnej pracy. Zajęcia odbywały się na dwa sposoby: próby sekcyjne czyli każdy głos ćwiczący w osobnym pomieszczeniu tylko swoją partię oraz próby łączące piękno każdego oddzielnego głosu. Co istotne uczestnicy mieli okazje uczyć się utworów od samych ich autorów. Oczywiście cały ten cudowny czas nie opierał się tylko na śpiewie ale i na wymianie doświadczeń, modlitwy podczas jutrzni czy nieszporów oraz adoracji najświętszego sakramentu. „To były nie tylko warsztaty ale i rekolekcje”. Tak podsumowywali miniony weekend niektórzy uczestnicy. Wielobarwność ludzi szybko stworzyła rodzinną atmosferę, w której każdy ma swoje miejsce i w którym czuje się dobrze.  „Muzyka Żywa” to tytuł nie przypadkowy; odnosi się bowiem do serc każdego człowieka, które połączone w jeden organizm tworzą harmonię nie tylko muzyki ale przede wszystkim harmonię ludzi wrażliwych na piękno i chcących przez śpiew poszukiwać Pana Boga.  Na zakończenie warsztatów, cała grupa zaśpiewała nauczone utwory na mszy świętej o godzinie 16 w kościele Ojców Dominikanów, co było idealnym zwieńczeniem ogromu pracy i czasu włożonego w to przedsięwzięcie.

 

 

Taka to bułka

Mąka, mleko, jajko, odrobina cukru na osłodę życia i drożdże. Brytfanka...
Więcej...

Pod górkę z Maryją

Pod górkę z Maryją Świat katolicki dzieli się na wielkich miłośników Maryi...
Więcej...

To, co najważniejsze!

W piątek przed ślubem stresowałam się niesamowicie. Wszyscy próbowali mnie...
Więcej...

No bo o co chodzi?

Nienawidzę uzależniać się od ludzi. Staję się wtedy podatna na to, jak ci,...
Więcej...

Więcej niż tatuaż

Chyba już wiem dlaczego ludzie tatuują sobie imiona ukochanych na rękach,...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Orędzie Papieża Franciszka na XXXII Światowy Dzień Młodzieży

„Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny” (Łk 1,49) Drodzy młodzi, Ponownie jesteśmy w drodze, po naszym wspaniałym spotkaniu w Krakowie, gdzie obchodziliśmy 31. Światowy Dzień Młodzieży oraz Jubileusz Młodzieży, w ramach Roku Świętego Miłosierdzia. Pozwoliliśmy się...
Więcej...

Jeszcze dzień, najwyżej dwa…

Tydzień przed ślubem telefon nie przestaje dzwonić. Ilość godzin przegadanych z usługodawcami i rodzicami jest dramatyczna, szczególnie w połączeniu z niespodziewanym, złapanym właśnie teraz zapaleniem krtani. Zastanawiam się jak będzie brzmiała wychrypiana...
Więcej...

Żarówki

Też ci się czasem wydaje, że nie widzisz nic? Że nie dostrzegasz tego wszystkiego, co powoduje uśmiech na twarzy tak wielu? Czy też nie możesz wytrzymać, nawet w tłumie anonimowych ludzi, którzy uśmiechają się do Ciebie, do innych, do życia…? Śmieją im się...
Więcej...

Wiosno, czy to ty?

Czy to już to? Czy raczej w marcu jak w garcu? Albo kwiecień plecień poprzeplatał trochę zimy trochę lata? Co w ciemno możemy obstawiać jako oznakę wiosny? Pierwszy dzień wiosny kalendarzowej, a może atmosferycznej, czy raczej Wielkanoc? A może oznaką wiosny jest to...
Więcej...

Called it home

Tyle razy od niego uciekasz. Wychodzisz. Trzaskasz drzwiami. Krzyczysz po drodze. Walizki już spakowane… I znów cię nie ma. Ta jedna część pozostaje pusta, jakbyś wyrwał kilka cegieł, które nosisz w kieszeni. To nie zgaduj-zgadula. To twój dom. Ile razy byś od niego...
Więcej...