Co byś wybrał?

Gru 22, 2017 | Z pamiętnika Młodej Księgarki | 0 komentarzy

Gdyby przed Twoim przyjściem na świat ktoś zapytał Cię, czy chcesz tu być te kilkadziesiąt lat, przeżyć dużo dobrych, ale też i sporo trudnych momentów, to zdecydowałbyś się na życie, czy podziękował za tę przyjemność?

Na początku „Dziewczyny z Pomarańczami” nie przeczuwamy, do jak poważnych refleksji będzie nas próbował nakłonić jej autor, Jostein Gaarder. Jest to historia chłopca, Georga, którego ojciec zmarł, gdy ten miał 4 lata, zatem którego prawie nie pamięta. Poznajemy go gdy ma 15 lat i w jego domu odnajduje się list, który ojciec napisał do niego przed śmiercią. Patrząc obiektywnie, nie jest to dla niego sytuacja prosta. Tata w liście opowiada mu historię tytułowej Dziewczyny z Pomarańczami, bardzo ważnej dla niego osoby. W końcu zadaje też synowi pytanie, dla którego całą historię postanowił opisać: „Co byś wybrał, gdybyś miał taką szansę? Zdecydowałbyś się żyć na Ziemi przez krótką chwilę, aby po kilkudziesięciu krótkich latach zostać wyrwanym z tego świata i nigdy już tu nie powrócić? Czy też byś z tego zrezygnował? Masz tylko taką alternatywę. Takie bowiem są reguły. Jeśli wybierasz życie, wybierasz także śmierć.”.

My, jako chrześcijanie mamy trochę inną perspektywę odpowiadając sobie na to pytanie, bo wierząc w to, że po śmierci czeka nas tylko lepsze, powinniśmy ją przyjmować z uśmiechem. Jednak czytając rozważania ojca Georga same nasuwają się pytania o to jak przeżywam moje życie, jak podchodzę do śmierci, która prędzej czy później przyjdzie i do mnie.

Można by pomyśleć, że „Dziewczyna z Pomarańczami” jest książką o przemijaniu, śmierci i próbie pogodzenia się z nią. Mnie się jednak wydaje, że jest to opowieść o życiu właśnie, o tym, jak wiele pięknych momentów nam ono daje i jak bardzo powinniśmy je doceniać, nie tylko w momencie, gdy musimy się zacząć z nim żegnać, ale już wcześniej, dużo wcześniej.

Dla mnie osobiście jest to ważna książka, do której wracam co jakiś czas, a pierwszy raz przeczytałam ją mając piętnaście lat. Jednak z każdym kolejnym spotkaniem z nią zwracam uwagę na inne rzeczy, różne momenty mnie w niej uderzają. A i odpowiedzi na zadane tam pytania też udzielam innych za każdym razem.

Także Georg odpowiada na pytanie swojego ojca. Myślę, że warto spędzić z tą historią kilka godzin, by dowiedzieć się jaka jest jego odpowiedź.

Kasia Łoboda

Kasia Łoboda

Autor

Taka to bułka

Mąka, mleko, jajko, odrobina cukru na osłodę życia i drożdże. Brytfanka...
Więcej...

Pod górkę z Maryją

Pod górkę z Maryją Świat katolicki dzieli się na wielkich miłośników Maryi...
Więcej...

To, co najważniejsze!

W piątek przed ślubem stresowałam się niesamowicie. Wszyscy próbowali mnie...
Więcej...

No bo o co chodzi?

Nienawidzę uzależniać się od ludzi. Staję się wtedy podatna na to, jak ci,...
Więcej...

Więcej niż tatuaż

Chyba już wiem dlaczego ludzie tatuują sobie imiona ukochanych na rękach,...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Zniekształceni

Czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie może podnieść? Wygląda na to, że już stworzył.  Jak zagiąć katechetkę Wędruje po Internecie zagadka logiczna, według legendy wymyślona przez samego Einsteina. Problem ten trafił już na listę ulubionych pytań pokoleń uczniów i...
Więcej...

I’m going on an adventure!

To, co ludzi pociągało od niepamiętnych czasów, to odkrywanie, podróże, przygoda. Najpierw zdobywanie skór na ubrania, potem nowych ziem, władzy, pieniędzy, kobiet, iphonów. Gdyby nie potrzeba podróży i odkrywania, nie jeździlibyśmy teraz wypoczywać na Seszele i nie...
Więcej...

Spotkania Młodzieży w Rejonie Biecko-Gorlickim

W I Niedzielę Adwentu w Polsce rozpoczniemy nowy rok duszpasterski pod hasłem „Weźmijcie Ducha Świętego”. W tym nowym roku duszpasterskim w sposób szczególny będziemy zatrzymywali się nad Trzecią Osobą Bożą i jej działaniu w naszym życiu. Pod takim hasłem będą...
Więcej...

Cykl: Długie wieczory z Agatą Christie

Muszę przyznać, że chwile wolnego np. po co całym dniu szkoły (kiedy akurat pierwszym, co muszę zrobić nie jest chwytanie za książkę do biologii) najmilej jest mi spędzać pod kocem w towarzystwie dobrej herbaty i kryminału. Szczególnie odznaczają się w mych...
Więcej...

Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok!

W Nowy Rok kolędowanie należało do dziewcząt. Wtedy to one wychodziły na drogi wsi i odwiedzały sąsiadów, rodzinę i znajomych składając życzenia noworoczne, były to tzw. “szczodroki”. W nagrodę  otrzymywały pieniądze, ciastka i cukierki oraz te tytułowe “szczodroki”....
Więcej...