Arbuz to wielka rzecz!

Gru 18, 2017 | Czując Pismo nosem | 0 komentarzy

Rozmawiałam któregoś dnia z członkiem Greenpeace’u. Z przyczyn których nie pamiętam nasza rozmowa zeszła na Boga. Mój rozmówca, wyznawca pradawnej filozofii Dalekiego Wschodu zarzucił mi, że chrześcijaństwo ignoruje i po macoszemu traktuje przyrodę. Nie jest on odosobniony w swoich poglądach. Okazuje się jednak, że prawda jest zgoła inna.

Deus Artifex

Bóg, kiedy stwarza świat, robi to z rozmysłem, którego nie może mieć żaden człowiek. O ile nam kreatywność wyczerpuje się zaskakująco szybko i gdyby nie Winiary pomysł na… jadalibyśmy pewnie codziennie schabowego z ziemniakami, ewentualnie krokiety, o tyle nasz Bóg-Artysta to bezdenna głębina szalonych, twórczych koncepcji. Wystarczy pomyśleć o kształcie liści na drzewach: dęby, klony, kasztany (!), akacje, lipy… Bóg wymyślił ich wygląd, kolor, fakturę i użyłkowienie. Nie ma tutaj miejsca na przypadek. Ale to i tak zaledwie muśnięcie tematu, ponieważ przyroda to nie tylko liście, to także miejsce ich przyczepu, czyli drzewa. To też kwiaty, zwierzęta, wreszcie wszystko to co nieożywione, a jednak wypieszczone co do szczegółu w wielkich Bożych dłoniach. Można by teraz wyliczać sikorki i pelikany, ale tu trzeba samemu z domu wyjść i popatrzeć. Psalm 19 mówi o tym, że cała przyroda głosi chwałę Boga: „Nie są to słowa ani nie jest to mowa, której by dźwięków nie usłyszano. Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, ich słowa aż po krańce świata.” Trzeba więc nadstawić ucha.

Skosztujcie i zobaczcie

Wiele rzeczy traktujemy jako oczywiste i naturalne. A właśnie natura jest stworzona przez Boga dla człowieka, czyli m.in. dla mnie. Jest darem dokładnie tak jak wydarzenie nadzwyczajne, za które we łzach dziękujemy. Przyroda jest stworzona i dana byśmy z niej czytali miłość Boga, ale miłość osobową i osobistą. Myślałeś kiedyś o tym, że przyroda jest dla ciebie? Moim generatorem uwielbienia są… arbuzy. Kiedy jem słodkiego arbuza w letni dzień po prostu widzę w nim zamysł Boga. Ta kompozycja różowego i zielonego i te czarne kropki, ten kształt i ciężar, ta słodycz, to że jem a jakbym piła, to, że to taki nadmuchany ogórek z cukrem, ten dźwięk, który wydaje arbuz kiedy się go kroi albo je… Wszystko. To mi pokazuje jak dobry jest Pan i jak mnie kocha! Uświadomiłam sobie raz, że kiedy Bóg stwarzał arbuza, wiedział, że będę się tym arbuzem zachwycać i Go uwielbiać w Jego twórczych zamysłach, a kiedy sadził pierwszą klapsę był świadomy, że będę kochała jej sok spływający po brodzie. Tymczasem sadząc jesion miał świadomość, że ty i twoja ukochana zatańczycie kiedyś pierwszy taniec na jesionowym parkiecie. I cieszył się jak każdy kto daje z miłością! Kiedy zaś stwarzał piasek pamiętał, że „niebawem” Jego kochany Abraham będzie w nim widział swoje liczne potomstwo, w tym św. Faustynę, która powie, że w ogromie Bożej Miłości tonie jak jedno ziarenko pisaku w oceanie. A i potem zaczniemy sobie z piachu tego robić szyby, może nawet kiedyś szklane domy (On wie), żeby się Żeromski mógł nad tym w niebie uśmiechnąć wraz ze swymi czytelnikami.

Korale koloru koralowego

Jaki jest twój ulubiony kolor? Brzoskwiniowy? Bordowy?[1] Przecież Bóg wie, że dziś jadąc pociągiem będziesz siedzieć przy oknie i specjalnie maluje ten zachód słońca tak fantastycznymi odcieniami. Właśnie dla ciebie. Barwy też są personalnym darem! Stworzonym po to by okazać miłość i to miłość pragnącą odpowiedzi. Bywa tak, że prezent kojarzymy z nadzwyczajnością: Gwiazdka, urodziny, walentynki. Kilka razy w roku. Ale Jezus nie potrzebuje specjalnych okazji, ponieważ jest tak bogaty, że może obdarowywać swoje dzieci cały czas, codziennie. I oczywiście to robi.

Czego chcesz od nas, Panie?

Błogosławiona Gabriela Bossis aktorka, żyjąca w pierwszej połowie XX w., spisała swoje rozmowy z Jezusem w dzienniku wydanym później pod tytułem „ON i ja”. Oto ciekawy fragment:

Dziękowałam Mu, że dał tak słodki zapach gałązce, którą przyniosłam z ogrodu.
– „Wierz mocno, że to dla was Ojciec Stwórca uczynił te wszystkie rzeczy, które was zachwycają w przyrodzie, ponieważ Jego stwórcza Dobroć wobec Jego dzieci przekracza wszystko. Któż myśli, żeby Mu za to podziękować? A jednak, jeżeli On przygotował w naturze tyle wspaniałości dla wszystkich razem, uczynił to także dla każdego z osobna, jak gdyby każdy z was był Jego jedynym dzieckiem. O, ta miłość różnorodna i tylko dla jednego! Wszystkie sposoby kochania są w Bogu. Wszystkie są godne uwielbienia. Składaj Mu dzięki za Jego sposób miłowania ciebie, za Jego myśli specjalnie o tobie, za to, co włożył w twoje serce, a nie w serce innej; za to, że sprawił to, czym jesteś i co powinnaś poczytywać za łaskę. Czy nie jest łaską, że Jego spojrzenie szło za tobą od wieków? Czy nie czujesz się bardziej Jego dzieckiem szczęśliwym, że ma takiego Ojca? Co złego mogłoby cię spotkać? Jesteś córką Boga, a Chrystus jest twoim Bratem. Czy nie stanowi to niewyczerpanego źródła radości?

[1] Bardzo ciemna czerwień.

Giovanna Jakimowicz

Giovanna Jakimowicz

Autor

Diecezjalny Dzień Młodzieży w Rzeszowie

Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej zaprasza na Diecezjalny Dzień...
Więcej...

LEDNICA – wyjazd młodzieży z diecezji rzeszowskiej

LSO - KSM - OAZA - RAM czyli Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej...
Więcej...

Europejskie spotkanie młodych TAIZE

Duszpasterstwo młodzieży organizuje wyjazd do Turynu na Europejskie spotkanie...
Więcej...

XXXVI Światowy Dzień Młodzieży

Duszpasterstwo Młodzieży zaprasza do udziału i zaproszenia młodzieży z parafii...
Więcej...

XXIV Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę

„Mamo! Stajemy przed Tobą i prosimy o autentyczność życia, radość i mądrość....
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

XXIV Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę

„Mamo! Stajemy przed Tobą i prosimy o autentyczność życia, radość i mądrość. Chcemy Ci dzisiaj zawierzyć naszą młodość, nasze talenty i nasze egzaminy maturalne.” Tymi słowami przedstawiciele tegorocznych maturzystów prosili na Jasnej Górze o potrzebne łaski, dar...
Więcej...

Called it home

Tyle razy od niego uciekasz. Wychodzisz. Trzaskasz drzwiami. Krzyczysz po drodze. Walizki już spakowane… I znów cię nie ma. Ta jedna część pozostaje pusta, jakbyś wyrwał kilka cegieł, które nosisz w kieszeni. To nie zgaduj-zgadula. To twój dom. Ile razy byś od niego...
Więcej...

Sercu bliski Beskid Niski

Jakiś czas temu pisałem pokrótce o Bieszczadach. Temat o tyle rozległy jak i znany co same Bieszczady – wszak niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto choć raz nie zdobył Tarnicy, czy nie leżakował nad wodą w Polańczyku czy Solinie. Dziś jednak będzie o rejonie trochę...
Więcej...

Warto było się tak stresować? Chrześcijańskie wesele

Jak pewnie pamiętacie kilka dni przed ślubem nie byłam zachwycona z decyzji o weselu – swoje żale wylewałam przed wami tutaj. Jak zmieniło się moje stanowisko już po fakcie? Czy dalej doradziłabym każdemu, żeby nigdy w świecie, za żadne skarby nie pakował się w...
Więcej...

Matka Kościół jest płodny i daje życie

Bóg przychodzi do nas przez proste rzeczy, drugiego człowieka. Wykorzystuje każdą sytuację naszego życia, żeby się z nami spotkać i dawać nam życie. Jedną z takich sytuacji była kolejna „Rzeszowska DobraNocka” pod nazwą „Tu zaczyna się życie”.  Czy rzeczywiście?...
Więcej...