Podejmiesz wyzwanie?

12 miesięcy temu | Styrta | 0 komentarzy

Wakacje już się zaczęły, a ty może nie masz jeszcze pomysłu gdzie pojedziesz i co stamtąd przywieziesz?  Pamiątki są jak najbardziej w porządku, ale czy nie fajnie było by poznać kogoś, kto te pamiątki tworzy? Wydaje mi się, że poznanie kogoś kto stworzył góry, morza, plaże, rzeki i całe to piękno musi być też niesamowitym przeżyciem.

Jedną z propozycji gdzie można Go spotkać są turnusy Ruchu Apostolstwa Młodzieży. Jest to czas wypoczynku i rekolekcji, który daje możliwość poznania i człenia i Boga. Myślę, że najlepszą zachętą będą wypowiedzi ludzi, którzy już odważyli się to przeżyć. Oto kilka z nich:

Kiedyś jako dziecko, dziewczyna, potem narzeczona, teraz żona. Kiedyś jako uczestnik, potem animator. Kiedyś dla ludzi, atmosfery, uczuć. Ale ludzie odeszli, uczucia przeminęły, atmosfera pękła. Jeden tylko został i Jeden tylko ma o mnie staranie – Jezus Chrystus. Więc warto dla Jezusa. 
I pikników w lesie. Tak, pikniki w lesie o 3 nad ranem sprawiają, że człowiek znowu wymyka się śmierci.”

„Dzikie lasy, ogniska, kąpanie w prowizorycznych prysznicach,  siatkówka, dziewczyny w sukienkach, rozwydrzone chłopaki, młodzi ludzie, jutrznia. Eucharystia w lesie i wolność, wolność! Nikt nikomu nie mówi jak ma się ubierać i nie wrzuca do szablonu”

„Bo to najlepsza inwestycja w Twoją przyszłość, tego czasu nikt Ci nie odbierze. Po latach – tak, jak na animatorskiej blaszce, wyryte będzie na samym dnie serca, że to właśnie tam spotkałeś się z żywym Bogiem i ludźmi, którzy w Niego wierzą”

„Żeby się przekonać, że Kościół to nie tylko mohery, czarni w maybachach i głupie zakazy, ale życie samo w sobie. I że liczy się coś więcej niż lajki, najki, wixy i dobre selfie”

Oprócz tych wspomnień bliższych nieba, są też te przyziemne:

Bo można podjadać kanapki z dżemem o północy, przy romantycznym blasku księżyca, i nic się nie martwić, że się zgrubnie”

„Nigdy nie czujemy potrzeby żeby się pospieszyć. Wyjątkowi ludzie, którzy ciągle potrafią zaskoczyć pozytywnie”

 „Bo można poznać ludzi, który nie są normalni”

„Bo mamy wygodne łóżka, ciepłe koce, namioty skutecznie chroniące przed słońcem oraz deszczem, do tego dźwiękoszczelne płótno. W ogóle to może nawet nie będę nigdy budować sobie domu tylko postawie taki namiot w lesie! 😀 Tam jest w powietrzu coś takiego, że chce się wracać! „

 „Bo o poranku budzi Cie ‚never sad i was anangel’ i śmierdzące stopy sąsiada, a obok w namiocie koledzy grają dobre bluesiwo”

Ci wszyscy kiedyś się przełamali, i mają cały skarbiec pięknych, żywych pamiątek i to od Pana, z pierwszej ręki. Teoretycznie zapisy skończyły się 20 czerwca, ale RAM jest tak otwarty na ludzi, że wybija się ponad czasowe ustalenia. Więcej informacji TUTAJ.

To jak, podejmiesz wyzwanie?

Taka to bułka

Mąka, mleko, jajko, odrobina cukru na osłodę życia i drożdże. Brytfanka...
Więcej...

Pod górkę z Maryją

Pod górkę z Maryją Świat katolicki dzieli się na wielkich miłośników Maryi...
Więcej...

To, co najważniejsze!

W piątek przed ślubem stresowałam się niesamowicie. Wszyscy próbowali mnie...
Więcej...

No bo o co chodzi?

Nienawidzę uzależniać się od ludzi. Staję się wtedy podatna na to, jak ci,...
Więcej...

Więcej niż tatuaż

Chyba już wiem dlaczego ludzie tatuują sobie imiona ukochanych na rękach,...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Rozmiar ma znaczenie

Strona w którą pójdę wybrana, więc należy przygotować się do tego pierwszego kroku. Miało iść jak z płatka, ale nie do końca tak wyszło. Nieraz z Kasią poruszaliśmy te tematy, więc teoretycznie miałem pojęcie, co jak miało wyglądać. Jednak jak na mój niezbyt...
Więcej...

Called it home

Tyle razy od niego uciekasz. Wychodzisz. Trzaskasz drzwiami. Krzyczysz po drodze. Walizki już spakowane… I znów cię nie ma. Ta jedna część pozostaje pusta, jakbyś wyrwał kilka cegieł, które nosisz w kieszeni. To nie zgaduj-zgadula. To twój dom. Ile razy byś od niego...
Więcej...

Więcej niż tatuaż

Chyba już wiem dlaczego ludzie tatuują sobie imiona ukochanych na rękach, nogach i tułowiach. Skoro po zmartwychwstaniu będziemy mieć ciała, ale nie będziemy się żenić ani za mąż wychodzić, jest to chyba jakaś forma fiszki. Zerknę i znajdę który to był. Ha!...
Więcej...

Święto Niepodległości w KSM

11 listopada nasza Ojczyzna przeżywała 99 rocznicę odzyskania niepodległości. W 1918 Polska po 123 latach niewoli odzyskała   niezależność, wiązało się to z zakończeniem pierwszej wojny światowej i powrotem Józefa Piłsudskiego do kraju. Początki wolności nie były...
Więcej...

Wigilia Starców

Z racji zderzenia dwóch różnych zwyczajów wigilijnych w moim domu (mój tata jest z Krakowa, a mama z Kolbuszowej) jest zgrzyt dwóch tradycji. Tata marzy o posiłkach wigilijnych prosto z krakowskiego rynku, a mama z uporem maniaka od prawie 30 lat podaje mu nasze -...
Więcej...