Obudziła się wiosna

Cze 9, 2017 | Kto by czytał? | 0 komentarzy

OBUDZIŁA SIĘ WIOSNA

  Nareszcie ! Obudziła się, a wraz z nią obudziły się niedźwiedzie, obudziły się moje noworoczne postanowienia, a lada dzień, lada chwila, a może już następnego ranka, o wschodzie słońca obudzą się nieśmiało listki na jeszcze samotnych drzewach…

W promieniach dogasającego słońca zimy spłynęło na mnie wiele refleksji. Wiele też wykrzesałam z ziemi mojej codziennej i z chleba mojego powszedniego. Kiedy zastanawiałam się jak urządzić moje mieszkanie tak, by choć trochę przypominało to z „Przyjaciół”, nie wydając przy tym fortuny u naszego szwedzkiego kumpla, i by tak jak oni  przyjmować u siebie najbliższych, zatrzymałam się.

Hola, hola dziewczę, nie tak prędko !

Powiedziałam sobie STOP. Stop, zanim pobiegnę tam, skąd nie będzie już powrotu.  Stop, zanim pobiegnę tam, gdzie będę żałowała. Stop, zanim nie dowiem się kim jestem i dokąd zmierzam.

 

Więc ? Kim jestem ?

 

Ktoś bardzo mądry napisał kiedyś opowiastkę, która jest doskonałym zaczynem wszelkich (najważniejszych) życiowych refleksji.

 

Kim jesteś?

            Kobieta pogrążona w śpiączce umierała. Nagle odniosła wrażenie, że zostaje wzięta do nieba i stoi przed Sądem.

            – Kim jesteś? – zapytał ją Głos.

            – Jestem żoną burmistrza – odparła.

            – Nie pytałem, czyją jesteś żoną, ale kim jesteś ?

            – Jestem matką czworga dzieci.

            – Nie pytałem, czyją jesteś matką, ale kim jesteś.

            – Jestem nauczycielką.

            – Nie zapytałem, jaki masz zawód, ale kim jesteś.

I tak dalej. Niezależnie od tego, co odpowiadała, nie wydawało się to zadowalającą odpowiedzią na postawione pytanie „Kim jesteś?”.

            – Jestem chrześcijanką.

            – Nie pytałem, jaką religię wyznajesz, lecz kim jesteś.

            – Jestem tą, która co dzień chodziła do kościoła i zawsze pomagała biednym i potrzebującym.

            – Nie pytałem, co czyniłaś, ale kim jesteś.

            W końcu, najwidoczniej przesłuchanie okazało się niezadowalające, bo została z powrotem przysłana na ziemię. Gdy wydobrzała po chorobie, postanowiła odkryć, kim jest.             I na tym polegała cała różnica.

Twoim obowiązkiem jest być. Nie być kimś ani też nikim.

– bo w tym leży chciwość i ambicja – nie być tym lub tamtym

– a więc uwarunkowanym – ale po prostu być.

 

(Mam nadzieję, że Anthony de Mello, którego to słowa tu przytoczyłam, nie przewraca się teraz w grobie !)

Po zimowym letargu obudziłam się nie po to, by wskoczyć  w nowe dresy, zacząć biegać, zdrowo się odżywiać czy wbić się w sukienkę z przeceny. Obudziłam się po to by BYĆ. By BYĆ I ŻYĆ.  Świadomie.

Teraz wiem, że nie musze być kimś. Wiem też, że nie jestem nikim. Nie muszę być wystarczająco dobra dla kogoś. Jedyne, co muszę, to być wystarczająco dobra dla siebie.

A teraz słowo na niedzielę. Krótkie i bez kazania.

BĄDŹMY DOBRZY DLA SIEBIE SAMYCH.

BĄDŹMY DOBRZY.

BĄDŹMY DLA SIEBIE (czasem, to jest dobre !).

BĄDŹMY !

 

OBUDZIŁA MNIE WIOSNA

PS Jesteś ?

Czy jak zawołam Cię, to BĘDZIESZ ?

Katarzyna Sycz

Katarzyna Sycz

Autor

Diecezjalny Dzień Młodzieży w Rzeszowie

Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej zaprasza na Diecezjalny Dzień...
Więcej...

LEDNICA – wyjazd młodzieży z diecezji rzeszowskiej

LSO - KSM - OAZA - RAM czyli Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej...
Więcej...

Europejskie spotkanie młodych TAIZE

Duszpasterstwo młodzieży organizuje wyjazd do Turynu na Europejskie spotkanie...
Więcej...

XXXVI Światowy Dzień Młodzieży

Duszpasterstwo Młodzieży zaprasza do udziału i zaproszenia młodzieży z parafii...
Więcej...

XXIV Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę

„Mamo! Stajemy przed Tobą i prosimy o autentyczność życia, radość i mądrość....
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Pół żartem, pół narzeczeństwo – na początek

Najprawdopodobniej nie jesteśmy najbardziej oryginalną parą wszechświata. Z dużą pewnością możemy też zaświadczyć, że jest ogrom ludzi, którzy lepiej się znają na budowaniu relacji niż my. To co na pewno można o nas powiedzieć to to, że nie jesteśmy stereotypowym...
Więcej...

Powrót Taty

Niedzielny Tatuś Mamy powszechny, społeczny problem z miłością Bożą, bo nie mamy ojców. Kiedy się jest animatorem i trzeba wyjaśnić, że Bóg kocha tak jak ojciec, to można niechcący strzelić sobie w kolano. Bo prawdopodobnie w grupie 8 osób jest co najmniej jedna,...
Więcej...

Wiosno, czy to ty?

Czy to już to? Czy raczej w marcu jak w garcu? Albo kwiecień plecień poprzeplatał trochę zimy trochę lata? Co w ciemno możemy obstawiać jako oznakę wiosny? Pierwszy dzień wiosny kalendarzowej, a może atmosferycznej, czy raczej Wielkanoc? A może oznaką wiosny jest to...
Więcej...

I’m going on an adventure!

To, co ludzi pociągało od niepamiętnych czasów, to odkrywanie, podróże, przygoda. Najpierw zdobywanie skór na ubrania, potem nowych ziem, władzy, pieniędzy, kobiet, iphonów. Gdyby nie potrzeba podróży i odkrywania, nie jeździlibyśmy teraz wypoczywać na Seszele i nie...
Więcej...

Biesy i Czady, czyli jak rzucić wszystko…

Dom, uczelnia, dom, praca, znajomi, dom, uczelnia, dom, praca. Każdy z nas mimo woli zna ten schemat. W takim natłoku spraw człowiek ma ochotę zrobić sobie przerwę, zaszyć się, wyjść rano, niby po chleb. Najprostszym wyjściem jest schować się w domu, z kubkiem herbaty...
Więcej...