Gentelmanem być

Cze 26, 2017 | Z pamiętnika Młodej Księgarki | 0 komentarzy

Było coś dla kobiet, a teraz czas na coś dla panów. Książka o tematyce niebanalnej  aczkolwiek  myślę, że istotnej (a przynajmniej tak być powinno) dla każdego mężczyzny. Żeby było wiarygodnie opinia o tej książce będzie przedstawiona z perspektywy mężczyzny, dlatego zapraszam was teraz do teraz do trochę innej formy recenzji – rozmowy z Kamilem.

1.Kamil, tak na początek, czego dotyczy książka „Mężczyzna z klasą”?

Już na okładce, autor tej pozycji – Łukasz Kielban – określił ją przewodnikiem współczesnego gentlemana. Mówi ona o wszystkich sferach, jakie dotyczą gentlemanów czy też tych mężczyzn, którzy chcą aspirować do tego miana. Po przeczytaniu jej, zgadzam się z tym, że jest ona przewodnikiem, ponieważ stanowi świetne wprowadzenie do świata gentlemanów oraz instrukcję zmiany, a dokładniej, pracy nad poprawą swojego charakteru, wizerunku i relacji z innymi ludźmi.

-czy to tylko poradnik savoir vivre czy coś więcej ?

Zdecydowanie więcej, mimo że nad każdym elementem, jaki został w niej opisany, można spędzić jeszcze wiele godzin, aby go dokładnie zbadać. Charakter ludzki nieustanie jest dla specjalistów zagadką, zasady dobrego wizerunku zmieniają się lub pojawiają się dodatki, a relacje międzyludzkie to nieskończona przestrzeń, gdzie każdy z nas musi znajdować złoty środek, na przykład opierając się na szlachetnych zasadach.

2.Czemu sięgnąłeś o książkę o takiej tematyce?

Honor jest dla mnie bardzo ważną i interesującą kwestią. Zawsze imponowały mi postawy takich bohaterów jak William Wallace czy Frodo Baggins, którzy pozostawali wierni swoim zasadom, wzorowo wykazywali się honorem i mimo pozornej przegranej lub beznadziejności sytuacji, oni wygrywali walkę. Jakieś dwa lata temu, błądząc w YouTube’ie, natrafiłem na kanał Pana Łukasza „Czas Gentlemanów”. To była dla mnie zachęta i instrukcja do rozpoczęcia praktycznego wprowadzania szlachetnych zasad w swoje życie. Później wciągnąłem się w czytanie jego bloga, dołączyłem do jego grupy na Facebooku, która utworzyła się z jego odbiorców. Będąc „fanem” Pana Łukasza i traktując go jak autorytet, decyzja o zakupie jego książki była oczywista.

3.Spodziewałeś się czegoś konkretnego po tej książce? Np. że od jutra będziesz niczym Cary Grant[1]

Po samej książce nie, ponieważ znam dobrze kanał i bloga „Czas Gentlemanów”. Książka bardzo mocno skupia logicznie ułożoną i łatwo dostępną wiedzę, która została przekazana w sieci. Jednak spodziewam się jej bardzo pozytywnego wpływu na facetów, którzy tych cyfrowych treści nie znają, a którzy chcą się rozwijać i być odpowiedzialnymi mężczyznami, lecz nie wiedzą, jak ugryźć ten temat, od czego zacząć.

4.Co najbardziej spodobało ci się w tej pozycji książkowej ?

Najbardziej zafascynował mnie cel, w jakim została napisana: walczyć z bylejakością pod każdym względem oraz niwelować tzw. „kryzys męskości”. Natomiast ulubione fragmenty bezpośrednio z treści książki to te, które dotyczą pasji, wolnych obrotów, dbania o rzeczy, savoir-vivre zakochanych i bycia mężem i ojcem. Tylko jeden rozdział ominąłem w całości: „Jak dbać o zarost?” Na chwilę obecną mnie nie dotyczy J

  1. Klasa , bycie dżentelmenem temat mam wrażenie ostatnio dość modny, ale czy nie za bardzo rozdmuchany?

Myślę, że rzeczywiście staje się to modny temat. A rozdmuchany po części również, w takim sensie, że skupia się to wokół otwierania drzwi kobiecie i założenia garnituru. To chyba 99% sytuacji, kiedy słyszymy, że ktoś o kimś mówi, że zachował się lub wygląda jak gentleman. Prawda jest taka, że gentlemana tworzy charakter, a nie wygląd zewnętrzny. Owszem, jest to ważny element w budowaniu ogólnego wizerunku, jednak nie stanowi on o tym, czy ktoś już stał się gentlemanem. Na pewno nie mogę nigdy sam o sobie powiedzieć, że jestem gentlemanem. Jest to praca nad samym sobą: owocna, dająca wymierne, widoczne efekty, jednak nieskończona. Dążę do tego miana, ale tylko w oczach otoczenia je osiągnę. Chodzi o to, aby poznać siebie, swoje mocne i słabe strony i być świadomym drogi, jaką się przeszło, by być lepszym niż kiedyś.

6.Dlaczego warto?

Dlatego, że można do tej treści w każdej chwili wrócić i odnieść ją do swojego życia. A sama treść jest napisana stosunkowo łatwym językiem. Polecam wcześniej usłyszeć głos autora w jego filmach, wtedy łatwiej się czyta (przynajmniej mi) J. Już po przeczytaniu tej lektury wiele rzeczy możemy zmienić natychmiast. Z pewnością zostanie to zauważone przez najbliższych, a to daje satysfakcję i wzmacnia wolę do nieugiętego doskonalenia się. Dla kobiet ta książka będzie z pewnością mniej przydatna, jednak będzie świetnym pomysłem na prezent dla bliskiego mężczyzny.

Dziękuję ci bardzo za rozmowę
z Kamilem Starzakiem rozmawiała Młoda Księgarka

 

 

 

[1] Brytyjsko-amerykański aktor uznawany za symbol dżentelmęstwa

 

Ola Bieniasz

Ola Bieniasz

Autor

XXIV Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę

„Mamo! Stajemy przed Tobą i prosimy o autentyczność życia, radość i mądrość....
Więcej...

Godzina dla Jezusa

"Godzina dla Jezusa" - ogólnodiecezjalna Adoracja dla młodzieży w dniu...
Więcej...

Odpust w Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej

Dziesiątego września młodzież z naszej Diecezji wraz z J.E. ks. Bp. Edwardem...
Więcej...

Diecezjalny Dzień Młodych 2020

PLAN 5.09.2020 LSO 10:00 - Zawiązanie wspólnoty - Zapisy 10:15 - Śpiew 10:45 -...
Więcej...

Rekolekcje hybrydowe dla młodzieży podczas wakacji 2020

Jako Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej, zapraszamy na "Rekolekcje...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Józefie, czy Ty wiesz?

, czy Czy poczciwy i prawy  Józef wiedział, że Dziecko o którym we śnie mówił mu anioł, jest Tym, którego przepowiadali wszyscy prorocy? I Tym, którego mała dłoń powstrzymać miała wielki wiatr?   Wieczny adwent Żydzi – i to nie tylko kapłani - doskonale znali...
Więcej...

Światło między oceanami

Małe, malutkie kłamstewko. Kto nie ma go na swoim sumieniu, niech podniesie rękę. Każdego dnia cała ich masa przewija się w rozmowach świata. Tak bardzo w nas wsiąkły, że nie spodziewam się lasu rąk. Raz na jakiś czas - a tak było w przypadku Toma i Izabel - niewinne...
Więcej...

Obudziła się wiosna

OBUDZIŁA SIĘ WIOSNA   Nareszcie ! Obudziła się, a wraz z nią obudziły się niedźwiedzie, obudziły się moje noworoczne postanowienia, a lada dzień, lada chwila, a może już następnego ranka, o wschodzie słońca obudzą się nieśmiało listki na jeszcze samotnych drzewach… W...
Więcej...

Warto było się tak stresować? Chrześcijańskie wesele

Jak pewnie pamiętacie kilka dni przed ślubem nie byłam zachwycona z decyzji o weselu – swoje żale wylewałam przed wami tutaj. Jak zmieniło się moje stanowisko już po fakcie? Czy dalej doradziłabym każdemu, żeby nigdy w świecie, za żadne skarby nie pakował się w...
Więcej...

Turnus KSM – czyli jak nauczyć się patrzeć

Pamiętam ten dzień doskonale, choć minęło już niemal dziewięć lat. Przyjechałam za wcześnie, kadra jeszcze spała snem sprawiedliwego. Było pusto, mgliście, cicho. Czy siedząc samotnie na tej ławeczce przed ośrodkiem KSM w Desznicy, czułam już, że to miejsce...
Więcej...