O tym, jak Jezus Chrystus „ożenił się z prostytutką”, czyli „Cham” Laco Adamika

Kwi 27, 2017 | Widziały gały | 0 komentarzy

 

Ile razy można wybaczać? Ile tak naprawdę oznacza „aż do śmierci”? Gdzie jest granica, po przekroczeniu której możesz śmiało powiedzieć „próbowałem i nie udało się” i zabrać swoją część małżeńskiego majątku? I zostaniesz poklepany po ramieniu pytając, czy dobrze zrobiłeś.

Nikt nie chce być frajerem.

 

Czy na pewno?

 

Oto Jezus Chrystus ożenił się z prostytutką. Pochylony nad stołem zostawia ostatnie pieniądze, które przed chwilą wygrzebał ze skrytki. Płaci za wypuszczenie z więzienia swojej żony, która go otruła, a teraz się z Niego śmieje.

 

Przestałam już liczyć, ile razy Paweł poniżał się w imię miłości i ile razy Franka mogła zacząć od nowa, mimo słuchanych ciągle sąsiedzkich rad. Czy ja też próbuję doradzać Bogu, kogo ma odrzucać? Na usta wciąż ciśnie się pytanie, czy można tak kochać? Czy Bóg jest nienormalny?

 

Bogu dzięki, tak.

 

I również dzięki Bogu Eliza Orzeszkowa napisała powieść, na motywach której powstał przedziwny poemat o miłości, dramat obyczajowy Cham. W sam raz dla Ciebie, kimkolwiek i gdzie jesteś.

[Głosów:4    Średnia:3.3/5]
Elwira Ginalska

Elwira Ginalska

Autor

Taka to bułka

Mąka, mleko, jajko, odrobina cukru na osłodę życia i drożdże. Brytfanka...
Więcej...

Pod górkę z Maryją

Pod górkę z Maryją Świat katolicki dzieli się na wielkich miłośników Maryi...
Więcej...

To, co najważniejsze!

W piątek przed ślubem stresowałam się niesamowicie. Wszyscy próbowali mnie...
Więcej...

No bo o co chodzi?

Nienawidzę uzależniać się od ludzi. Staję się wtedy podatna na to, jak ci,...
Więcej...

Więcej niż tatuaż

Chyba już wiem dlaczego ludzie tatuują sobie imiona ukochanych na rękach,...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Jak sporty to tylko zimowe

Serdecznie zapraszamy do udziału w zimowisku na nartach organizowanym przez KSM naszej diecezji. Będzie to czas szczególny. Czas z Bogiem, sportem, integracją i KSM-em.  🎿🏂 Szczegóły na plakatach i w opisie formularza zapisów: https://goo.gl/forms/iHny8GaUIx8A0czi2...
Więcej...

I’m going on an adventure!

To, co ludzi pociągało od niepamiętnych czasów, to odkrywanie, podróże, przygoda. Najpierw zdobywanie skór na ubrania, potem nowych ziem, władzy, pieniędzy, kobiet, iphonów. Gdyby nie potrzeba podróży i odkrywania, nie jeździlibyśmy teraz wypoczywać na Seszele i nie...
Więcej...

Edynburg – miasto starej cegły, siedmiu wzgórz i whisky

Początek grudnia, godzina 22, Edinburgh airport, 10 kilometrów do centrum. Z torbą na ramieniu wypełnioną pierogami i biletem na koncert w kieszeni, zaglądam w telefon. Wiadomość na WhatsAppie. „Wsiądź w niebieski autobus z numerem 100, poproś o return ticket i...
Więcej...

Magiczne słowa

Są ludzie, którym nigdy nie powiemy cieszę się, że jesteś. Może dlatego, że już ich nie ma. Może dlatego, że już odeszli i zmienili swoje dotychczasowe życia i adresy. A może dlatego, że ich nie docenialiśmy, gdy byli, bo wtedy myśleliśmy, że będą z nami już na...
Więcej...

Wigilia Starców

Z racji zderzenia dwóch różnych zwyczajów wigilijnych w moim domu (mój tata jest z Krakowa, a mama z Kolbuszowej) jest zgrzyt dwóch tradycji. Tata marzy o posiłkach wigilijnych prosto z krakowskiego rynku, a mama z uporem maniaka od prawie 30 lat podaje mu nasze -...
Więcej...