Cuda, wianki

Kwi 10, 2017 | Retrospekcje | 0 komentarzy

Wiedz, że coś się dzieje kiedy Ksiądz Biskup zadaje ci pracę domową. A tym razem zadał.

Kwiaty we włosach

Niedziela Palmowa, jak co roku – znowu widzimy się w katedrze. Tym razem było jednak inaczej. A wszystko za sprawą wianków. Odpowiednio wcześniej duszpasterz młodzieży naszej diecezji ogłosił tę innowacje przy pomocy Internetu. Ponieważ kwiaty są symbolem młodości, świeżości, piękna i radości, poprosił, aby wszystkie dziewczyny, które wybierają się do katedry założyły wianki! Ponieważ wiosna jakaś niemrawa w tym roku i na ziemi tylko krokusy, a na drzewach bazie, trzeba było radzić sobie inaczej. I tak jeszcze w trakcie przygotowań do Niedzieli Palmowej gruchnęła wieść o… promocji goździków w jednym z supermarketów. Później okazało się, że informacja ta dotarła do licznego grona kobiet, bo jak wiadomo wśród nas nowiny rozchodzą się błyskawicznie. I tak na placu przed katedrą spotkałam wiele goździkowych wianuszków. Nie mam pojęcia skąd te kwiaty, bo nie było metek. Wiadomo, kulturalnej kobiecie metki nigdy nie widać. Poza goździkami widziałam także stokrotki (prawdziwe!) i wiele, wiele wianków sztucznych. Przyznam, że nie spodziewałam się, jak wiele uroku dodają kobietom/dziewczynom kwiaty. Warto było!

Błogosławionej Paschy!

Dodatkową innowacją były chleby, które każda wspólnota przywoziła ze sobą, aby zanieść je w darach ofiarnych do ołtarza. Miały one symbolizować jedność naszych grup. Po Eucharystii dzieliliśmy się nimi między sobą i z innymi wspólnotami, życząc sobie błogosławionej Paschy. A Pascha znaczy przejście…

Przejście

Już w czasie Mszy świętej klerycy z podziałem na role odśpiewali Mękę Pańską wg św. Mateusza. Rozpoczynając kazanie ksiądz biskup powiedział, że wysłuchanie tego opisu jest duchowym przejściem drogi krzyżowej, a ta jest zawsze bolesna, bo z jednej strony mówi o cierpieniu Zbawiciela, z drugiej zaś o bezmiarze naszych grzechów, który wymagał takiej ofiary. Jezus przechodzi ze śmierci do życia. Na końcu czeka i nas chwała zmartwychwstania.

Znowu w drodze

I jak powiedział papież Franciszek, dzisiaj znowu jesteśmy z drodze. Ksiądz biskup korzystając z faktu, iż ma przed sobą duże grupy przedstawicieli wszystkich młodzieżowych wspólnot naszej diecezji, swoim kazanie rozpoczął przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży w Panamie, które odbędą się już za dwa lata. Być może niewielu z nas będzie tam fizycznie, ale na pewno będziemy się łączyć duchowo, a obydwie te sytuacje wymagają naszego przygotowania. Przewodniczką na tej drodze ma być Maryja, ta która towarzyszyła Jezusowi cały czas, jest więc mistrzynią podążania za Nim. Ona, kiedy anioł zwiastował jej do czego jest powołana, nie dała się sparaliżować ani strachem ani pychą. A była taka młoda. Młodsza od wielu z nas, zasiadających w katedralnych ławkach! Tak więc zupełnie bez lęku, ale z pośpiechem udała się do Elżbiety, tam gdzie jest coś do zrobienia. I to wiecie jak? Z BUTA! Ona nie miała czasu na siedzenie na kanapie! No i taka właśnie ma być młodość: pełna odwagi i nadziei, pełna wiary w to, że nasze życie jest w rękach Jezusa. I nic go stamtąd nie wyrwie.

Czy Maryja z Elżbietą witały się przez próg?

Maryja na progu domu Elżbiety i Zachariasza wyśpiewuje swoją pieśń wdzięczności – Magnificat. Ktokolwiek słyszał o brewiarzu musiał słyszeć i o tym. Ksiądz biskup zwrócił nam, młodym uwagę na kilka elementów z życia Maryi, które powinny być dla nas drogowskazami, a które można z tego hymny wyczytać. Po pierwsze młodość nie oznacza odcinania się od korzeni, tradycji przodków. Maryja słuchała i widziała jak modlą się jej rodzice i dziadkowie, to oni uczyli ja wiary. Z tych słów, które wchłaniała od dziecka komponuje potem Magnificat – swoja modlitwę uwielbienia Pana, dodając jednocześnie do niej wiele od siebie. Dodatkowo biskup przypomniał nam, że często chcielibyśmy zapomnieć, zresetować swoją przeszłość. To jednak nie jest dobra droga. Nie ma bowiem świętego bez przeszłości ani grzesznika bez przyszłości. Maryja z Nazaretu doskonale znała Pismo Święte, na co wskazuje jej pieśń. I my powinniśmy codziennie czytać Biblię i rozważać ją, a nawet w nim mieszkać! Żydzi mówią, że w Słowie Bożym czują się tak dobrze i tak bezpiecznie, jak dzieci w domu swego Tatusia. Może i my powinniśmy wypróbować co to znaczy? I jeszcze jedna sprawa. Maryja dziękuje za wielkie rzeczy jakie uczynił jej Wszechmocny. Po pierwsze widzi je, po drugie czyni swoje życie dziękczynieniem dla Niego. I my mamy otwierać oczy na to co dostajemy od Pana i codziennie wieczorem za to dziękować. Eucharystia znaczy dziękczynienie. Ksiądz biskup zachęca byśmy żyli w postawie eucharystii.

Zadanie domowe

Naszym zadaniem domowym jest nauczyć się na pamięć hymnu Maryi. W sierpniu znowu spotkamy się w katedrze, a wtedy razem będziemy modlić się jego słowami.

A po Eucharystii, aby przedłużyć radość, udaliśmy się na koncert zespołu Elyon do Parku Papieskiego. Z radością wchodzimy w Wielki Tydzień. Najważniejszy Tydzień w roku.

Giovanna Jakimowicz

Galeria zdjęć dzięki uprzejmości Marii Kamerduły:)

Diecezjalny Dzień Młodzieży w Rzeszowie

Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej zaprasza na Diecezjalny Dzień...
Więcej...

LEDNICA – wyjazd młodzieży z diecezji rzeszowskiej

LSO - KSM - OAZA - RAM czyli Duszpasterstwo Młodzieży Diecezji Rzeszowskiej...
Więcej...

Europejskie spotkanie młodych TAIZE

Duszpasterstwo młodzieży organizuje wyjazd do Turynu na Europejskie spotkanie...
Więcej...

XXXVI Światowy Dzień Młodzieży

Duszpasterstwo Młodzieży zaprasza do udziału i zaproszenia młodzieży z parafii...
Więcej...

XXIV Pielgrzymka maturzystów na Jasną Górę

„Mamo! Stajemy przed Tobą i prosimy o autentyczność życia, radość i mądrość....
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Z czym nam się kojarzy kolędowanie

Odpowiadając na pytanie tytułowe, chyba tylko z księdzem, który w okresie po Bożym Narodzeniu odwiedza nasze domy, jednak w tradycji ludowej kolęda wiążę się z czymś innym. Głównym celem kolędowania było składanie życzeń urodzaju gospodarzom, zamążpójścia panien i...
Więcej...

Ból niefizyczny

Gdy nie bawi cię już świat poszczenia od słodyczy, co jest chyba nieodmiennie od wielu lat czołowym postanowieniem wielkopostnym, podrzucam kilka pomysłów na to czego w Poście można sobie odmówić i w jakim celu. Muzyka Niesłuchanie jej jest praktycznie niemożliwe,...
Więcej...

Obudziła się wiosna

OBUDZIŁA SIĘ WIOSNA   Nareszcie ! Obudziła się, a wraz z nią obudziły się niedźwiedzie, obudziły się moje noworoczne postanowienia, a lada dzień, lada chwila, a może już następnego ranka, o wschodzie słońca obudzą się nieśmiało listki na jeszcze samotnych drzewach… W...
Więcej...

Żarówki

Też ci się czasem wydaje, że nie widzisz nic? Że nie dostrzegasz tego wszystkiego, co powoduje uśmiech na twarzy tak wielu? Czy też nie możesz wytrzymać, nawet w tłumie anonimowych ludzi, którzy uśmiechają się do Ciebie, do innych, do życia…? Śmieją im się...
Więcej...

Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok!

W Nowy Rok kolędowanie należało do dziewcząt. Wtedy to one wychodziły na drogi wsi i odwiedzały sąsiadów, rodzinę i znajomych składając życzenia noworoczne, były to tzw. “szczodroki”. W nagrodę  otrzymywały pieniądze, ciastka i cukierki oraz te tytułowe “szczodroki”....
Więcej...