Cykl: Długie wieczory z Agatą Christie

Mar 29, 2017 | Z pamiętnika Młodej Księgarki | 0 komentarzy

Muszę przyznać, że chwile wolnego np. po co całym dniu szkoły (kiedy akurat pierwszym, co muszę zrobić nie jest chwytanie za książkę do biologii) najmilej jest mi spędzać pod kocem w towarzystwie dobrej herbaty i kryminałuSzczególnie odznaczają się w mych upodobaniach książki Agaty Christie – kobiety, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, określana mianem królowej kryminału, zwykła mawiać, że  „pomysły moich powieści kryminalnych znajduję zmywając. Jest to zajęcie tak głupie, że zawsze rodzi we mnie myśl o zabójstwie.’’

A może tak Monsieur Poirot?

W tym cyklu pragnę przemycić wam parę pomysłów na spędzenie wieczorów w ten sposób, czyli z klasyką kryminału Agaty Christie recenzując wam jej książki z mojej domowej kolekcji (a jest tego trochę). Są to książki obowiązkowe do przeczytania przez miłośników kryminałów, a dla tych, którzy chcą zacząć przygodę z tą kategorią powieści są to pozycje książkowe świetne na start.

No więc na start moja propozycja nr 1…

Książką, którą wybrałam na nasz pierwszy wieczór z Królową Kryminału jest powieść uważana za jedną z jej najlepszych książek, czyli ,,Morderstwo w Orient Exspressie”.

Akcja powieści toczy się w luksusowym pociągu pasażerskim, jadącym z Azji do Europy. W trakcie podróży pociąg nagle zostaje uwięziony wśród śniegu, a dodatkowo okazuje się także, że w jednym z wagonów zostało popełnione morderstwo. Rozwiązaniem kryminalnej zagadki zajmuje się znany belgijski detektyw z fikuśnym wąsem – Herkules Poirot. Akcja powieści toczy się oczywiście na początku XX w., w czasach współczesnych autorce. Agata Christie nie buduje w swojej książce wielkiego napięcia i nie umieszcza scen grozy, ale zwinnie mąci oczy czytelnikowi, powodując całkowitą dezorientację i niemożność domyślenia się sprawcy przed zakończeniem śledztwa.

Dlaczego akurat taki cykl?

W tytule możecie zauważyć, że proponuję wam te książki na długie wieczory,  kiedy to chcielibyście się dobrze bawić, ale warunki i okoliczności sprawiają, że nie bardzo mamy ochotę wyściubić nosek spod kocyka. Genialna w książkach Agaty Christie jest ich poczytność, rozumiana tu przeze mnie jako łatwość w czytaniu ich w każdych warunkach. Czytam je, gdy jadę autobusem, siedząc w kawiarni, będąc w szkole. Jednym słowem wszędzie, gdzie wydawało by się, że warunki do czytania jakiejkolwiek książki są raczej kiepskie przez wszechobecny zgiełk. Dlatego też uważam, że pozycje te są świetne i odpowiednie dla każdego, dla tych, którzy czytają dużo i często oraz dla tych, którzy czytają trochę mniej i nie bardzo mają czas na zanurzenie się w  przepastne powieści (kolejna zaleta – wydania książek pani Christie są małe i zgrabne, idealne do torebki czy plecaka, a także z łatwością można je znaleźć w wersji mini za bardzo atrakcyjną cenę 😉 )

Praktyczne porady przed czytaniem:

  1. Czytajcie uważnie, zwracając uwagę na szczegóły (autorka lubi gmatwać i zwodzić, ale uwierzcie mi, że gdy będziecie czujni to sami wyłapiecie istotne poszlaki prowadzące do rozwikłania zagadki)
  2. Będę pisać o książkach, których głównym bohaterem będzie wspomniany wyżej Belg Herkules Poirot. Już samo nazwisko wygląda podejrzanie i wprawia w zakłopotanie jak je właściwie przeczytać … Jako że językiem ojczystym głównego bohatera jest francuski jest on często wplatany w jego wypowiedzi ale nie panikujcie, znajomość francuskiego nie jest obowiązkowa żeby zrozumieć o czym jest książka, zazwyczaj wszystkie francuskie wyrażenia są wyjaśniane przez naszego detektywa lub są obecne w przypisach. A co do nazwisk… no cóż nawet nazwiska angielskie sprawiają czasem problem, ale przecież nikt nie słyszy jak sobie wymawiacie te nazwiska w głowie 😉

Dajcie szansę Agacie Christie wciągnąć was w świat kryminału, a nie pożałujecie.

 

PS: Dla tych, którzy mimo wszystko są ambitni i chcą wiedzieć jak czyta się nazwisko głównego bohatera, zamieszczam niezgrabny i nieprofesjonalny zapis fonetyczny /Herkules PŁARO/ 😀

Ola Bieniasz

Ola Bieniasz

Autor

Taka to bułka

Mąka, mleko, jajko, odrobina cukru na osłodę życia i drożdże. Brytfanka...
Więcej...

Pod górkę z Maryją

Pod górkę z Maryją Świat katolicki dzieli się na wielkich miłośników Maryi...
Więcej...

To, co najważniejsze!

W piątek przed ślubem stresowałam się niesamowicie. Wszyscy próbowali mnie...
Więcej...

No bo o co chodzi?

Nienawidzę uzależniać się od ludzi. Staję się wtedy podatna na to, jak ci,...
Więcej...

Więcej niż tatuaż

Chyba już wiem dlaczego ludzie tatuują sobie imiona ukochanych na rękach,...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Wiosno, czy to ty?

Czy to już to? Czy raczej w marcu jak w garcu? Albo kwiecień plecień poprzeplatał trochę zimy trochę lata? Co w ciemno możemy obstawiać jako oznakę wiosny? Pierwszy dzień wiosny kalendarzowej, a może atmosferycznej, czy raczej Wielkanoc? A może oznaką wiosny jest to...
Więcej...

Spotkania Młodzieży w Rejonie Biecko-Gorlickim

W I Niedzielę Adwentu w Polsce rozpoczniemy nowy rok duszpasterski pod hasłem „Weźmijcie Ducha Świętego”. W tym nowym roku duszpasterskim w sposób szczególny będziemy zatrzymywali się nad Trzecią Osobą Bożą i jej działaniu w naszym życiu. Pod takim hasłem będą...
Więcej...

Relacja z warsztatów „Muzyka żywa”

W dniach od 26 do 28 stycznia 2018r. w rzeszowskim klasztorze Ojców Dominikanów odbyły się warsztaty śpiewu liturgicznego „Muzyka Żywa”. Od piątkowego wieczoru aż do niedzielnego popołudnia z dusz i gardeł ponad 80 osób rozbrzmiewały niesamowicie harmonijne pieśni z...
Więcej...

Powrót Taty

Niedzielny Tatuś Mamy powszechny, społeczny problem z miłością Bożą, bo nie mamy ojców. Kiedy się jest animatorem i trzeba wyjaśnić, że Bóg kocha tak jak ojciec, to można niechcący strzelić sobie w kolano. Bo prawdopodobnie w grupie 8 osób jest co najmniej jedna,...
Więcej...

Miłość?

W dzisiejszym odcinku recenzji filmowych postanowiłam podzielić się z wami refleksją na temat obrazu nagrodzonego w 2013 roku Oscarem za najlepszy film nieanglojęzyczny oraz Złotą Palmą na festiwalu w Cannes. Chociaż minęło już sporo czasu od obejrzenia filmu o...
Więcej...