Herbaciarnia jedyna w swoim rodzaju

Sty 19, 2017 | Spacerniak | 0 komentarzy

Lokal w centrum miasta z kilkoma rodzajami piwa, wódki i przekąsek to gwarancja sukcesu. Co jednak w przypadku, kiedy przeniesiemy się trochę dalej od rynku, piwa w lokalu zabraknie, półki wypełnimy herbatami, regały książkami, rozpalimy piecyk, w kącie położymy gitarę, zaś obok gitary kota?

Trzeba przyznać, że w Rzeszowie nie narzekamy na nudę. Kiedy tylko wchodzimy w ścisłe centrum,  w oczach mieni nam się od galerii, knajp, lokali i wszelkiej maści miejsc, gdzie możemy usiąść, zjeść, napić się, spędzić czas ze znajomymi. Jeśli chodzi o wydarzenia, nie jest to może centrum festiwalowe, ale dzieje się sporo. Jednak od ponad roku istnieje w Rzeszowie miejsce, które wciąż jest dość mało znane, a zupełnie inne od wszystkich – mówimy tu o Królestwie Bez Kresu.

Jedno z wielu wydarzeń organizowanych w KBK. Tu: warsztaty taniego podróżowania z ekipą wyprawybusem.pl.

Dla herbaciarni – a właściwie „herberciarni” – „Królestwo Bez Kresu” ciężko znaleźć jednoznaczne określenie. Naszym zamysłem było bowiem stworzenie nowej jakości – miejsca, w którym połączylibyśmy herbatę, ducha poezji Herberta i działanie. A skąd pomysł się wziął? Myślę, że z potrzeby istnienia takiego miejsca, które byłoby takim nieformalnym centrum kultury a zarazem miejscem spotkań.” – mówi Dawid Hallmann, pomysłodawca, i jeden ze współtwórctów KBK. No i właśnie o tego Herberta się tu rozchodzi. Nazwa miejsca pochodzi bowiem z wiersza „Przesłanie Pana Cogito”: „idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek / do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda / obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów”.

Co się dzieje kiedy już zdecydujemy się przyjść? To zależy. Jeśli trafimy na jedno z wielu organizowanych wydarzeń, możemy spodziewać się wszystkiego – od nocy planszówek, przez wieczory podróżnicze lub koncerty, na potańcówkach skończywszy. Jeżeli zaś przyjdziemy w zwykły dzień, zastaniemy garstkę ludzi siedzących przy stole, popijających herbatę – choć i nie zawsze. Może się zdarzyć i tak, że jedyną żywą duszą będzie osoba dyżurująca (oraz pełniący wieczną wartę kot Bajka).

Wspomniany wcześniej kot Bajka, wieczny strażnik Królestwa

Zawsze jednak możemy liczyć na filiżankę gorącej herbaty, niesamowitą atmosferę oraz półkę pełną gier planszowych. „Takie też jest główne założenie „herberciarni” – ma to być miejsce dla wszystkich, którzy chcą coś robić, którzy chcą dzielić się swoimi pasjami, którzy potrzebują przestrzeni, by pokazać coś ciekawego. Nawiązując więc do słów papieża Franciszka – przychodzą tu ludzie, którzy wstali z kanapy.” – dodaje Dawid. Warto tu nadmienić, że w KBK nie ma cennika – jedyne źródło utrzymania heberciarni to dobrowolne darowizny do puszek, co czyni to miejsce jeszcze bardziej wyjątkowym.

Królestwo Bez Kresu mieści się w bramie na ul. Piłsudskiego 8-10, zaraz za Zespołem Szkół Zawodowych. Czynne codziennie oprócz niedziel, w godzinach 17:00 – 23:00. Ich aktualności możecie śledzić na facebooku: https://www.facebook.com/herberciarnia/

Zaś każdego z Was z całego serca zachęcam, żebyście odwiedzili ich choć raz – ponieważ jest to właśnie miejsce rodzaju takich miejsc, których nigdy nie jest za wiele, za to zawsze za mało.

Wykorzystane zdjęcia pochodzą z fanpejdża KBK.

Staszek Napiórkowski

Staszek Napiórkowski

Autor

Taka to bułka

Mąka, mleko, jajko, odrobina cukru na osłodę życia i drożdże. Brytfanka...
Więcej...

Pod górkę z Maryją

Pod górkę z Maryją Świat katolicki dzieli się na wielkich miłośników Maryi...
Więcej...

To, co najważniejsze!

W piątek przed ślubem stresowałam się niesamowicie. Wszyscy próbowali mnie...
Więcej...

No bo o co chodzi?

Nienawidzę uzależniać się od ludzi. Staję się wtedy podatna na to, jak ci,...
Więcej...

Więcej niż tatuaż

Chyba już wiem dlaczego ludzie tatuują sobie imiona ukochanych na rękach,...
Więcej...

Franciszek radzi:

Módlmy się za wszystkie ofiary ludobójstwa i dołóżmy starań, aby tej zbrodni nigdy już na świecie nie popełniano.

Franciszek radzi:

Uczmy się od Najświętszej Maryi Panny mieć serce pokorne i zdolne przyjąć dary Boże.

Franciszek radzi:

Kościół nie wzrasta przez prozelityzm, ale przez przyciąganie.
Prozelityzm?

Franciszek radzi:

Jezus nadał sens mojemu pobytowi tu na ziemi i daje mi nadzieję na życie przyszłe.

Franciszek radzi:

Jezus uczy skupiać się zawsze na tym, co istotne, i przyjmować odpowiedzialnie otrzymaną misję.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Adwent to czas przygotowania naszych serc na przyjęcie Chrystusa Zbawiciela, który jest naszą nadzieją.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Wszyscy zostaliśmy wezwani, aby wyjść na świat jako misjonarze, niosąc wszystkim ludziom i każdemu środowisku orędzie Bożej miłości.

Franciszek radzi:

Miłosierdzie nie jest jakąś dygresją w życiu Kościoła, ale stanowi samo jego życie i czyni Ewangelię namacalną.

Franciszek radzi:

Aby spotkać drugiego, należy wyjść z własnych ograniczeń. Jeśli tego nie uczynimy, także my, chrześcijanie, zarazimy się podziałami.

Franciszek radzi:

Wielki Post zachęca nas usilnie do nawrócenia: jesteśmy wezwani, by powrócić do Boga całym sercem.

Franciszek radzi:

Post nie jest tylko odmawianiem sobie chleba. Jest także dzieleniem się nim z głodnymi.

Żyć na pełnej petardzie

Jak pewnie większość osób domyśliła się po tytule artykułu, pragnę wam przedstawić pozycję książkową stworzoną przez ks. Jana Kaczkowskiego i Piotra Żyłkę ,,Życie na pełnej petardzie”. Wielu z was na pewno kiedyś widziało okładkę książki w księgarniach, na portalach...
Więcej...

„Oto ja!”

Wraz z początkiem Adwentu ruszył nowy program formacyjny dla młodzieży pod hasłem: „Oto ja!”.  Materiały formacyjne będą wydawane w zeszytach podzielonych na kwartały i będą obejmowały przygotowania do ŚDM w Panamie, ale są też świetną pomocą do prowadzenia formacji w...
Więcej...

Żarówki

Też ci się czasem wydaje, że nie widzisz nic? Że nie dostrzegasz tego wszystkiego, co powoduje uśmiech na twarzy tak wielu? Czy też nie możesz wytrzymać, nawet w tłumie anonimowych ludzi, którzy uśmiechają się do Ciebie, do innych, do życia…? Śmieją im się...
Więcej...

Przedślubne Zapalenie Mózgu

On klęka i pyta, czy zostaniesz jego żoną. Sto zdjęć pierścionka i milion telefonów „zaręczyliśmy się” później zaczyna docierać – będziemy małżeństwem. Ale zanim to, to przynajmniej rok przygotowań, szukanie sali, zespołu, fotografia i >>ojejku jejku<<...
Więcej...

Złapana na mieście

Są takie dni, kiedy nie chce się wstawać z łóżka. Kiedy codzienne troski wydają się bez sensu, bo przecież nic się nie zmienia. Bo my się nie zmieniamy. Ale czasem jedno spotkanie, usłyszane słowo lub drobny gest może odmienić nasze życie tak, jakbyśmy się tego nie...
Więcej...